Dlaczego fotografuje?

Dlaczego fotografuje?

Dziś odpowiem na pytania: czym jest dla mnie fotografia? Od kiedy fotografuje? Jakie tematy fotograficzne mnie interesują? Opowiem też, o tym: jak poradziłam sobie z bałaganem fotograficznym na dysku.

Fotografuje od dziecka

Na początku fotografowałam praktycznie wszystko i szczególnie jako dziecku sprawiało mi to ogromną frajdę. Nie były to dzieła sztuki, zdjęcia bywały nie ostre lub ostre – jak wyszło, o innych mankamentach już nie wspominając.

Później był telefon i okres niszczenia zdjęć filtrami na programie graficznym na komputerze. Mówię niszczenia, bo nic dobrego z tego nie wyszło. Dziś wole trzymać się od filtrów z daleka. Dla przykładu pomarańczowe kwiatki niżej:

Z czasem przeszło przez moje ręce kilka aparatów. W sumie główne “małpki”, czyli takie aparaty, które mieszczą się w kieszeni. W międzyczasie zaliczyłam także, okres selfików – zanim zaczęto je tak popularnie nazywać. Dziś, rzadko robię sobie zdjęcia, bo wole jednak fotografować otoczenie. Tak, więc przeszłam na uwiecznianie natury i fotografuje głównie przyrodę (rośliny, ptaki, owady, dzikie zwierzęta, itp.) oraz miejsca w których byłam.

Jakiś czas temu skończyłam też z robieniem tysięcy zdjęć i trzymaniem ich na dysku. Uznałam, że to bez sensu trzymać zdjęcia, których nie miałabym chęci wydrukować. 

Jak, więc rozwiązałam problem tysięcy zdjęć?

Jak szybko oduczyć się robić się je w tysiącach? Na mnie zadziałała prosta metoda, a zarazem wyzwanie. Postanowiłam to co miałam na dysku ogarnąć. Tak, po prostu ogarnąć te tysiące zdjęć (około 15 tysięcy). Szybko okazało się, że nie jest to zadanie na jeden dzień, a przeglądanie trwa więcej czasu niż myślałam.

Przeglądanie po kilka tysięcy fotografii przyprawiło mnie też o ból głowy. Przeglądałam je po kilka godzin dziennie. W rezultacie usunęłam kilka tysięcy fotografii, pozostałe: skatalogowałam, zmieniłam nazwy i podzieliłam latami, osobami, miejscami.

W skutek tego wyzwania ograniczyłam ilość wykonywanych zdjęć. Aktualnie wykonuje ok 80% mniej zdjęć niż wcześniej. Z tych 20% uznaje tylko takie fotografie, które chciałabym wydrukować – nawet jeśli nie byłyby to dzieła sztuki, a powstały tylko w celu wspomnień. Stosuje zasadę mniej zdjęć, ale z sensem.

Od czasu wyzwania zdjęcia sortuje na bieżąco, bo nie mam zamiaru wracać już do zdjęciowego bałaganu. I tak to u mnie wygląda.

Dlaczego fotografuje?

Fotografuje nie tylko dlatego, że to uwielbiam. Dzięki fotografii mogę zatrzymać czas, zobaczyć szczegóły, które ciężko dostrzec gołym okiem i patrzeć na świat z różnych perspektyw. Przede wszystkim dzięki fotografii mogę pokazać jak wygląda świat moimi oczami. Fotografowanie dla mnie jest jak zen. Czas kiedy zapominam o całym świecie – naprawdę nie czuje upływu czasu,  jestem tu i teraz. Czego chcieć więcej?

Dlaczego fotografuje - znajdzsobiehobby.pl
Moje zdjęcie z 2015 roku

Na zakończenie kilka zdjęć z mojej galerii, mam nadzieje, że widać różnicę w porównaniu do tych pomarańczowych kwiatków.

Nie mniej jednak w temacie fotografii, jak dla mnie mam jeszcze wiele do nauczenia.

A wy dlaczego fotografujecie?
W waszych galeriach panuje: porządek czy chaos?

Czekam na wasze odpowiedzi w komentarzu.

Beata Pawłowska
znajdzsobiehobby@gmail.com